eKabaret.pl - kabarety i skecze online!
Wszystko (2847)   Kabarety (321)   Spektakle (1089)   Koncerty (1095)  
 
szukaj wydarzeń
Bilety na Bang2 (standup)
Zapomniane hasło? Przypomnij je sobie klikając tutaj!
Wszystkie dowcipy (5135)  
 
szukaj dowcipu
Złapal dresiarz złotą rybkę... Popatrzył, taka mała, tak mało na niej złota... Plusk ją spowrotem do wody! Ta się wynuża i pyta : A trzy życzenia??? Dres mówi: Spadaj! Ale trzy życzenia, mówi rybka???!!! Wal się na ryj, odpowiada dres. Ale ja muszę, proszę, trzy życzenia!!!.... Dres na to: No dobra, tylko szybko, bo mi się spieszy!!!
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 0 / 0
Dresiarz pokazuje swe mięśnie dziewczynie. Prezentuje biceps: - Co, prawdziwa bomba?! - pyta się. - Tak, bomba - potwierdza dziewczyna. Prezentuje mięśnie pośladków. - Prawda, że bomba? Dziewczyna ogląda dokładnie: - Tak, bomba, ale lont za krótki..
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 2 / 0
Proszę bilet do Krakowa.-mówi dresiarz. -Normalny? -A co? Wyglądam na idiotę?!
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 0 / 0
Dresiarz startuje w teleturnieju. Prowadzący zadaje pytanie: -Ile jest 2 razy 2? -16. -Dać mu jeszcze jedną szanse!- zaryczała publiczność składająca się z dresiarzy. -8?- strzela po raz kolejny. -Dać mu szansę! -A może 4? -Dać mu szansę!
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 2 / 0
Przychodzi dresiarz do biblioteki: - Poproszę jakąś książkę, nauczyciel każe mi poczytać! Bibliotekarka patrzy na niego i widząc twarz wykazującą na IQ < 60 proponuje: - Może coś z literatury lżejszej? - Może być ciężkie. Wozem jestem!
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 2 / 0
Psychiatra do pacjenta dresiarza zatwardzialego kryminalisty: - Opowiem panu poczatek historii a pan ja dokonczy. - Dziad i baba posadzili rzepke...? - A Rzepka odsiedzial swoje i zalatwil i dziada i babe.
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 0 / 0
O północy dzwoni dres do dresa: - Czy to numer 555 555? - Nie, to numer 55 55 55. - A, to przepraszam, że Pana obudziłem. - Nie szkodzi, i tak musiałem wstać, bo ktoś dzwonił...
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 0 / 0
Dwoch dresiarzy bawi się w sklep: - Poprosze litr chleba. - Co ty wygadujesz? Mowi się kilogram chleba. Chodz zamienimy się miejscami. - Poprosze kilogram chleba. - A dzbanek pan ma?
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 0 / 0
Pojechał dresiarz do Paryża, wraca i opowiada swemu kumplowi, jak tam było. Mowi: Wiesz co, Wiechu, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo... och*jeć można! Patrzę na prawo...o ja cię pie*dolę! Patrze przed siebie...o zesz ku*wa mać! Wiechu na to: Wiesz, Bodziu, ja to Cię podziwiam za wybitną pamieć do detali!!!
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 0 / 0
Na ławce w parku siedzi smutny facet, w ręku trzyma butelkę. Siedzi i patrzy w tę butelkę. Siedzi tak godzinę. Nagle do jego ławki podchodzi dresiarz, rozwala się obok, zabiera facetowi flaszkę, wypija jednym łykiem zawartość i beka potężnie. Smutny dotąd mężczyzna zaczyna płakać. - Stary, nie becz, żartowałem - mówi zakłopotany dresiarz - Chodź, tu obok jest monopolowy, kupię ci nową flaszkę. - Nie o to chodzi - tłumaczy mężczyzna. - Nic mi się nie udaje. Zaspałem i spóźniłem się na bardzo ważne spotkanie. Moja firma nie podpisała kontraktu, więc szef mnie wywalił. Wychodząc z firmy, zobaczyłem, że ukradli mi samochód, więc wziąłem taksówkę do domu. Kiedy taksówka odjechała, zorientowałem się, że zostawiłem w niej portfel ze wszystkimi dokumentami. A w domu - co? W domu moja żona zdradza mnie z innym facetem! Postanowiłem więc popełnić samobójstwo. Przygotowałem sobie truciznę... i nagle przychodzi dureń, który mi ją wypija!!
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 3 / 0
Rozmawiaja dwaj dresiarze stojacy kolo samochodu! jeden mowi: - wiesz, samochod ukradlem, ale prawo jazdy to sobie kupie!
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 0 / 0
idą dwa dresy nocą w parku nagle jeden zatrzymuje sie i podnosi cos z ziemi i mowi do drugiego -patrz to jest gó.... -no masz szczęście, że w to nie wdepłeś
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 0 / 1
Pewien dres kupił sobie motor, to zaprosił kumpla na przejażdżkę. No i jadą 40...50...60 Kmh. Nagle dres poczuł z tyłu jakieś ciepełko. -Ej, posikałeś się? -No, nie mogłem wytrzymać.... -Eeeeeeee, mięczak Następnego dnia to kumpel kupuje motor, no i bierze dresa na przejażdżkę. No i jadą 100...110,120 kmh. Nagle kumpel poczuł z tyłu jakieś ciepełko. -Te, dres. Posikałeś się? -No już nie mogłem wytrzymać... -No to zaraz narobisz w gacie, bo hamulce nie działają!!!!!!!!!!!!!
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 1 / 0
Zgadnijcie, czemu dresiaż idzie do lasu? Poziomy!!
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 1 / 0
- Jakie jest najwieksze zmartwienie dresa?? - Jadąc autem nie moze wystawic obu łokci za okno......... Planowano produkcję samochodu tak wąskiego, by to było mozliwe...........jednak projekt nie przeszedł, dlaczego?? - ponieważ na tylnej szybie nie mieścił sie napis PIONEER.........
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 1 / 0
Jedzie dres swoim BMW i złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło. Podjeżdża mercedes wysiada drugi dres i się pyta: - Co pan robi? - Odkręcam koło - odpowiada pierwszy. Ten z mercedesa bierze kamień wali w szybę i mówi: -To ja wezmę radio.
Zagłosuj:  
Data: 9 października 2009
Oceny: 3 / 0
<<< poprzednia -   1  2  3   - następna >>>

! N !