|
anonim - 2012-02-25 15:26:09
Chciałabym wyjsc za Artura Andrusa jest boski:D |
|
anonim - 2012-02-25 04:34:15
Byla kochanka. Tylko czasami z rozmow wynikalo, ze nie byli. Szczegolnie w odc. 88 bylo to wyraznie powiedziane, ale moze sie tak miotali w tej kwesti, bo pan Artur nie gral od samego poczatku. |
|
anonim - 2012-02-24 19:18:08
Pewnie, ze byla kochanka i to nikt nie ukrywa, a ralacje z Dealeyem sa tak ukrywane, a przeciez to wlasnie w niczym nie przeszkadza zeby wiazala sie z innymi. |
|
monikaa - 2012-02-24 18:45:45
Po pierwsze to jest serial improwizowany i tu ani logiki ani konsekwencji nikt nie powinien od nikogo wymagać. Założeniem Spadkobierców był pastisz, a właściwie satyra oper mydlanych i Kamolowi oraz aktorom udało się to niewątpliwie. Po drugie Harriet będąc sekretarką, była również kochanką Jonathana, co wiele razy wynikało z rozmów. |
|
anonim - 2012-02-24 14:11:25
Swiete slowa, ze jak sie bierze za pisanie fabuly to trzeba byc konsekwentnym. Ta blondyna w scenie z doktorem i Owensem strasznie sztucznie gra. Jesli tak dalej bedzie grac to zaczna mi sie sceny romantyczne zle kojarzyc. Z romowy wyniklo, ze byli juz kochankami. Co ciekawe ogladalem stare odcinki i jakos tam nic takiego nie bylo. Tylko bylo o tym, ze ja molestowal, a tego romansem nazwac nie mozna tylko przestepstwem. |
|
anonim - 2012-02-23 14:56:40
Telewizja zaszkodzila tym, ze nawet jak graja na festiwalach to nie jest co bylo kiedys. |
|
monikaa - 2012-02-22 21:42:24
To nie był odcinek telewizyjny, więc jak TV miała zaszkodzić..?
Pokłony dla Artystów, bo ja ich podziwiać będę zawsze za to, co robią. Umysł na pełnych obrotach przez kilka godzin. Brawo! |
|
anonim - 2012-02-21 15:08:21
Madre slowa powiedzial John ,, Jak ty traktujesz swiat, tak on ciebie traktuje". |
|
anonim - 2012-02-21 14:35:40
Dlaczego kasujecie opinie nie wygodne dla was. W tym odcinku fajny byl Mcpherson. Normalnie rzadzi:) Niestety, ale gdy serial trafil do tv4 to wplynelo na serial negatywnie. Rezyser mowil, ze jak bedzie tv szkodzila serialowi to zrezygnuje. Widac, ze zapomnial, a niestety to nie jest to co bylo:( |
|
anonim - 2012-02-24 10:48:42
Masz racje, ale jesli chodzi o fabule to ciagle sa wspominki odnnosnie tego co laczylo Harriet z Johnem i Owensem,a to co laczylo z Dealeyem nigdy nie ma zadnych.Naprawde,ale na lini Harriet i Frank to powstal normalnie cyrk,gdy aktorka wrucila po porodzie.Wtedy zaczela go tak traktowac jak by nie wiadomo co jej zrobil,a przeciez wcale sie nie poklocili,a teraz traktuje go tak jak by nic nigdy ich nie laczylo.W pisaniu fabuly trzeba byc konsekwnetnym. |
|
monikaa - 2012-02-23 21:52:32
Takie rozpamiętywanie i pisanie, że "kiedyś było tak..." do niczego nie prowadzi. Minęło tyle lat, że logiczne jest zajście zmian, ludzie się pozmieniali, ich doświadczenia, ale najłatwiej jest narzekać, a może by tak postawić się w sytuacji artystów? To co TV zmieniła, to pojawiające się i powiększające wciąż oczekiwania wobec artystów i samego serialu, które wcale nie ułatwiają im sprawy. Spadkobiercy mieli być zabawą i przyjemnością dla występujących i widzów i niech tak pozostanie. |
|
anonim - 2012-02-20 00:05:34
odcinek tragedia.... dr dreyfus przekraczając kolejne granice absurdu zabija ten serial.... jestem naprawdę wiernym fanem, ale ostatnie odcinki coraz rzadziej wywołują uśmiech na mojej twarzy. mam wrażenie, ze całość robiona jest bez pomysłu, chęci, tak po prostu na siłę. zagubiła się gdzieś spontaniczność i dynamika, która była motorem całej produkcji. może to tylko takie przesilenie... tak czy inaczej życzę powodzenia, mając nadzieję, na rychłe "rozkręcenie"!
pozdrawiam łukasz |
|
anonim - 2012-02-19 13:12:07
Najslabszy odcinek z kongresowej. Jedyne co bylo dobre to Mcpherson. Najlepszy byl. |
|
anonim - 2012-02-18 22:09:23
Dzięki za odcinek. Najlepszy z dotychczasowych. BRAWO! |