9 maja 2011r., w poznańskim Domu Kultury "Pod Lipami", odbyły się drugie Imieniny Czesuafa. Warto wspomnieć, że w tym roku przeniesione zostały z kwietnia na maj, przez co był to występ imieninowo-urodzinowy. Czesuaf skończył 9 lat. Oprócz solenizantów wystąpili również: Kabaret Szarpanina ze Szczecina, Kabaret Hlynur z Zielonej Góry oraz Kabaret Pingwin (w skład którego wchodzą Tomasz Nowaczyk, Wojtek Kowalczyk, Krzysztof Kiełpiński i Andrzej Piątek). Na fortepianie akompaniował Michał Ruksza. Całość została odegrana dwukrotnie; o godzinie 18:00 oraz o 20:30, oba występy niewiele się różniły. Zaszły niewielkie zmiany w repertuarze, a po drugim występie zobaczyliśmy improwizacje, na które podczas pierwszego nie było czasu. Solenizanci zaśpiewali piosenkę powitalną, zagrali znany już większości skecz o Chopinie z którym poeksperymentowali podczas pierwszego występu, zamieniając się rolami, a także pokazali nowy skecz o kwiaciarni i skojarzeniach.

Goście z Zielonej Góry, czyli Kabaret Hlynur, zostali ciepło przyjęci przez poznańską publiczność. Zagrali m.in. skecz o głosie wewnętrznym w którym pokazują jak różni się to co mówimy od tego co myślimy, zobaczyliśmy również napad Świętego Mikołaja i jego elfa na pewną rodzinę, program dla rolników "Ziarno" oraz nietypową prośbę do świadków Jehowy. Zaprezentowali również prezent dla Czesuafa, którym była ich wersja skeczu "Pomniki Papieskie". Tym razem nie chodziło jednak o wizerunek Papieża tylko o Lecha Kaczyńskiego.

Kabaret Szarpanina zagrał zarówno starsze skecze z programu Krajm Storys jak i nowe z programu Pierepałki. Zobaczyliśmy m.in. wnikliwą kontrolę graniczną, nietypową rozprawę sądową, próbę uzyskania odszkodowania w zakładzie ubezpieczeń, nadgorliwego sprzedawcę, tragiczną historię pewnej rodziny oraz burzę mózgów w agencji reklamowej. Nie zabrakło oczywiście prezentu dla Czesuafa. Chłopaki odegrali pamiętną wpadkę Tomka z krzesłem.

Kabaret Pingwin, czyli połączone siły Czasuafa i kabaretu Adin, zaprezentował dwie piosenki; o problemach z sąsiadką oraz o hydrauliku.

Wisienką na torcie były improwizacje w których wzięli udział przedstawiciele każdego kabaretu. Zobaczyliśmy grę "Randka w ciemno". Czesuafa reprezentował Tomek Nowaczyk, któremu publiczność wybrała rolę cygana kominiarza, Szarpanina wydelegowała Grzegorza Dolniaka, który został niewidomym hydraulikiem, Hlynur wystawił Tomasza Peliwo, któremu przypadła rola grabarza kulturysty, a przedstawicielem Pingwina był Krzysztof Kiełpiński, który miał za zadanie odgadnąć, po dwóch seriach pytań, kim są pozostali. Poradził sobie znakomicie. Improwizacja wypadła bardzo dobrze.

Na koniec kabareciarze rozdali publiczności cukierki, którymi wznieśliśmy imieninowy toast, odśpiewane zostało też "Sto lat". Kolejne imieniny za rok, ci którzy byli wiedzą, że nie można ich przegapić, resztę namawiam gorąco.
Galeria: Imieniny Czesuafa - 2011 (zobacz więcej)
Relację dla serwisu ekabaret.pl sporządziła Aga.