|
Panel użytkownika
|
|
Baza kabaretów
|
|
Kabaretowi soliści
|
|
Zagraniczny stand-up
|
|
Improwizacje
|
|
Programy TV
|
|
Baje i kreskówki
|
|
» eKabaret » W internecie...
» eKabaret » Dowcipy » Opis kategorii dowcipów...
Lekarskie Czas pośmiać się z lekarzy! Okazuje się że to całkiem zabawny temat, wystarczy tylko wyobrazić sobie kilka podobnych do tych sytuacji...
Wchodzi kobita[K] do gabinetu. Lekarz [L] pyta:
[L]"Co pani dolega?"
[K]-No właśnie nie wiem panie doktorze ?!
[L]-Trzeba bedzie zmierzyć temperature w odbytnicy.Prosze sie rozebrać
Po chwili....
[K]Panie doktorze ale to nie dobytnica !!
[L] A to nie jest termometr !!
|
w mocno zakrapianym towarzystwie bardzo młodych chirurgów i zaczyna się licytacja, jak to szybko "docierają" do śledziony :
Następują "podbicia cen" : 65 minut !
Słabo, ja w 55 minut !
Kiepsko, u mnie 53 minuty!
Nagle głos : E tam..., jest się czym chwalić ! U mnie w prosektorium 1 minuta i po sprawie.
|
Wraca staruszek od lekarza i mówi do żony:
- Lekarz stwierdził, że mam sklerozę, osłabienie, astmę...
- Powiedz krótko, czego nie masz!
- Zębów!
|
» eKabaret » W internecie...
Lekarz do lekarza:
- Mam dziwny przypadek. Pacjent, którego leczę, powinien już dawno zejść, a on zdrowieje.
- No cóż, drogi kolego, czasami medycyna jest bezsilna.
|
Porno gwiazda przychodzi do ginekologa.
- Mam się rozebrać?
- Nie ma potrzeby wczoraj oglądałem pani ostatni film.
|
Doktor mówi do pacjenta:
- No no, jest pan zdrowy jak byk! Wszystkie wyniki w porządku! Z seksem też pan chyba nie ma problemów?
- Cóż, tak ze trzy razy w tygodniu to sobie dogodzę.
- Trzy razy w tygodniu? Z pana kondycją to i trzy razy dziennie można by było.
- Niby tak, ale pan doktor wie, jaki jest los proboszcza na wiejskiej parafii...
|
Przychodzi para od seksuologa i mówi:
- Panie doktorze, jest nam ze sobą dobrze ale jednak coś jest nie tak!
Seksuolog na to:
- No dobrze, proszę się rozebrać i pokazać co jest nie tak!
Para kocha się namiętnie. Gdy skończyła seksuolog mówi:
- Proszę państwa ja nic tu nie widzę! Wszystko jest jak najbardziej ok.
Para na to:
- Nie, nie, panie doktorze, coś jest nie tak!
Małżeństwo znów zaczyna się kochać! Sytuacja powtarza się kilka razy! Zmartwiony lekarz mówi:
- Proszę państwa, ja nic tu nie widzę, wręcz uważam, że państwo robią to doskonale. Ale jeżeli coś jest nie tak, to ja zadzwonię do swojego kolegi!
Seksuolog dzwoni i mówi do kolegi:
- Słuchaj, jest u mnie taka para, która twierdzi, że coś jest nie tak, ale kochają się jak najęci!
- Taki niski, łysy i blondyna? - pyta go kolega.
- No tak i co z tego?
- Ty, stary, ty goń ich! Oni chaty nie mają!
|
Przychodzi facet do lekarza i mówi:
- Panie doktorze, nie piję, nie palę, nie używam; czy w związku z tym będę dłużej żył?
- Teoretycznie - tak, ale po co?!
|
» eKabaret » W internecie...
Pytanie na egzaminie z interny:
-Jeśli dzwoni do pana pacjent w związku z sytuacją między katarem a wypadkiem, to co mu dolega?
- Rozprawa sądowa...
|
- Niech się pan nie martwi o serce, bije mocno i równym rytmem.
- A to dobrze.
- Taa.. pytanie tylko czy wytrzymają to żebra...
|
- Panie doktorze, co mi jest? Naprawdę się martwię.
- Spokojnie to zwykłe hemoroidy.
- Hemoroidy na twarzy???
- Oj aha, to pana twarz......
|
Różnica pomiędzy błędami literata i lekarza jest taka, że błędy literata można pokryć korektorem, natomiast lekarza tylko ziemią.
|
pielęgniarka wchodzi do sali i pyta pacjenta:
-stolec był??
A on nato:
-ja tu leże dopiero dwa dni i nie znam jeszcze wszystkich lekarzy
|
Szpital psychiatryczny. Do gabinetu lekarskiego wbiega pielęgniarka:
- Panie doktorze, ten symulant z pokoju 44 przed chwilą umarł...
- No to tym razem przesadził!
|
Przychodzi krowa do lekarza i cały czas się śmieje. Lekarz się pyta:
-Co Ci jest krowo?
-Zawsze jestem taka po trawie - odpowiada krowa.
|
W szpitalu rozmawia dwóch pacjętów:
-Dlaczego żona Cię nie odwiedza?
-Ona też leży w szpitalu.
-Tragedia rodzinna?
-Tak. Ale ona pierwsza zaczęła.
|
Przychodzi chłopak do lekarza.
-Panie doktorze ja nie mogę iść do wojska.
-Dlaczego?
-Widzi pan tutaj tego pająka? - Wyciąga coś z kieszeni i pokazuje lekarzowi.
-Widzę.
-Widzi pan. A ja go nie widzę.
|
U dentysty mama prosi synka:
- A teraz bądź grzeczny i powiedz ładnie "aaa", żeby pan doktor mógł wyjąc palce z twojej buzi.
|
Sala operacyjna, pacjent leży na leżance, podchodzi anastezjolog.
- Dzień dobry, dzisiaj ma pan operację, będę pana usypial, ale mam jedno pytanie. Czy leczy pan w naszym szpitalu prywatnie, czy na kasę chorych?
Pacjent na to:
- Na kasę chorych.
- No to aaa... kotki dwa....
|
- Panie doktorze, co dziennie rano oddaje mocz o 5 rano.
- W pana wieku to bardzo dobrze.
- Ale ja się budzę o 7!
|
|
|