|
Panel użytkownika
|
|
Baza kabaretów
|
|
Kabaretowi soliści
|
|
Zagraniczny stand-up
|
|
Improwizacje
|
|
Programy TV
|
|
Baje i kreskówki
|
|
» eKabaret » W internecie...
» eKabaret » Dowcipy » Opis kategorii dowcipów...
Wariaci i świry Bywają niebezpieczni i nieobliczalni - przerażają, ale i rozbawiają. Zobacz jakie dowcipy o świrach są teraz na topie... ;-)
-Co podać?
-Poproszę colę.
-Z lodem?
-Bez loda.
|
Przez park przynależący do domu wariatów idzie ordynator i spostrzega pacjenta siedzącego na ławce i walącego się kamieniem w głowę...
- Co robisz???
- Narkotyzuję się!!!
Idzie wiec dalej, a tam kolejny wariat siedzi i tłucze w swoja głowę dwoma kamieniami...
- Co robisz???
- Biorę podwójna dawkę dzisiejszej działki...
Poszedł ordynator dalej wzruszając ramionami, a tu patrzy, a na kupie kamieni siedzi trzeci wariat i rozgląda się wokół...
- A Ty co robisz????
- Sprzedaję narkotyki....
|
W szpitalu psychiatrycznym lekarz siedzi przy łóżku nowego pacjenta i pyta:
- Jak się nazywacie?
- Jak to, nie wie pan? Jestem Napoleon Bonaparte.
- Tak? A kto panu to powiedział?
- Pan Bóg.
Na to odzywa się głos z sąsiedniego łóżka:
- On kłamie. Nic mu takiego nie mówiłem.
|
» eKabaret » W internecie...
Na wycieczkę rowerową wyruszyło dwóch wariatów. Jadą... jadą... Nagle jeden zatrzymuje się i spuszcza powietrze z kół.
- Co ty robisz? - pyta drugi.
- A siodełko było za wysoko - odpowiada tamten.
Na to ten drugi zamienia miejscami kierownicę z siodełkiem. Teraz ten co spuszczał powietrze, zdziwiony pyta się:
- A co ty wyprawiasz?
- Zawracam, z takim idiotą jak ty nie jadę dalej!
|
Facet jedzie samochodem i słyszy w radiu komunikat:
- Uwaga! Jakiś wariat na drodze 123 jedzie pod prąd!
Słysząc to, kierowca rozgląda się i mówi do siebie:
- Jaki jeden wariat? Są tu ich tysiące!
|
Jadą wariaci autobusem i zepsuł sie autobus. Wariaci pouciekali tylko kierowca był normalny i poszedł zobaczyć co się zepsuło. Idzie jeden wariat i mówi:
-A ja wiem co sie zepsuło.
-A idź mi stąd wariaci-odpowiada kierowca. przychodzi poraz drugi i mówi:
-A ja wiem co sie zepsuło.
-A idź mi stąd wariacie- odpowiada kierowca. Sytułacja powtarza się poraz trzeci a wariat mówi to samo:
-A ja wiem co się zepsuło. Zdenerwowany kierowca pyta się:
-No co?
-Autobus.
|
Dwóch wariatów kąpie się nad rzeką nagle jeden z nich zauwarza pływające zwłoki:
-O rany trzeba mu zrobić sztuczne oddychanie: więc wyciągnął rurkę i wsadził ją trupowi w du** po chwili zmęczenia mówi:
-zmęczyłem sie więc teraz ty
-wiesz co brzydze się tobą.
Po czym wyciągnoł rurkę i wsadził drugą stroną
|
Po kilku latach psychiatra udaje sie przekonac pacjenta ze nie jest ziarnkiem pszenicy. Facet wychodzi ze szpittala a za rogiem idzie kura. On wiec czym predzej biegnie do szpitala i krzyczy:
- tam jest kura!!! ratunku na pomoc!!!
- przeciez pan wie ze nie jest pan juz ziarnkiem pszenicy - odpowiedzial lekarz
- no tak ale kura nie wie
|
» eKabaret » W internecie...
Kowalski mowi do trzech wariatow:
-"Dam wam trzy pokoje: na parterze, na pierwszym pietrze i na drugim pietrze, a po tygodniu przyjde zobaczyc jak sobie radzicie!"
Pierwszy wariat wchodzi do pokoju na drugim pietrze i patrzy, atam same luksusy, doslownie czego dusza zapragnie! Tylko zamiast kibla, na srodku pokoju jest mala dziurka w podlodze!
Tak samo w pozostalych pokojach.
Po tygodniu kowalski przychodzi do pierwszego wariata, ktory mieszka na drugim pietrze i puka do drzwi. Wariat otwiera, a tam czysciutki pokoik.
Nastepnie idzie do drugiego wariata, ktory mieszka na pierwszym pietrze i puka do drzwi. Wariat otwiera, a tam sciany, podloga i meble brudne od tak zwanych sciekow, ale nie jest zle.
Nastepnie idzie do trzeciego wariata, ktory mieszkal na samym dole, na parterze i puka do drzwi, a tam slychac stlumiony glos wariata:
-"Chwile! Tylko doplyne!
|
W domu wariatów zaczeła panować moda na udawanie liści.
- I co my zrobimy? - mówi pielęgniarz - oni za cholere nie chcą zejść!
- Mam pomysł-mówi drugi.
Otwiera drzwi pierwszego pokoju:
- Juz jesień!
I wszyscy pospadali z sufitu. I wchodzi tak do kolejnych 4 pokojów. Taka sama reakcja. Wchodzi do ostatniego:
- Juz jesień!
- Nie widzisz idioto,że to drzewo iglaste?!
|
Przychodzi wariat do automatu z colą, wrzuca monetę, otwiera puszkę, wypija i tak przez kwadrans. Typek za nim:
-Panie, ja też chcę pić!!!
-Nie ma głupich, ja wciąż wygrywam!!!!!
|
Kowalski przechodzi badania testowe. Psychiatra, narysowawszy trójkąt, pyta:
- Co to jest?
- Goła kobieta
Psychiatra rysuje trapez
- A to co?
- Goła kobieta
- A to co? - pyta psychiatra narysowawszy koło
- Goła kobieta
- Panie Kowalski, pan nie tylko jest chory psychicznie, pan jest na dodatek erotomanem!
- Ja, erotoman? A kto mi te wszystkie świństwa rysował?
|
Siedzą wariaci na drzewie i udają gruszki. Pyta się pierwszy:
-Dojrzałeś?
-Nie- odpowiada drugi. Sytuacja powtarza się 2 raz i za trzecim pyta się:
-Dojrzałeś?
-Tak.
-No to spadaj.
|
W środku nocy zdenerwowany mężczyzna dobija się do drzwi portierni szpitala psychiatrycznego:
- Proszę mnie wpuścić, oszalałem, potrzebuję natychmiastowej pomocy lekarskiej!
- Co?! Teraz?! W środku nocy?! - denerwuje się zaspany portier - Pan chyba zwariował!
|
Idą dwaj wariaci przez pustynie, jeden niesie drzwi, drugi okno. W pewnym momencie stwierdzili że jest im bardzo gorąco. Na to jeden do drugiego:
- ty otwórz drzwi, ja otworze okno i zrobimy przeciąg.
|
Idzie se wariat po ulicy z małpą na ramieniu. Spotyka go policjant i mówi:
- panie z tą małpą to do ZOO
-zgoda
Na następny dzień znowu sie spotykają, a wariat dalej z małpą.
-miał pan iść z tą małpą do ZOO
-ja ze Ĺądzisiem byliśmy już w ZOO, teraz idziemy do kina!
|
Przychodzi wariat do sklepu spożywczego i mówi:
- Poproszę Ramę.
- Nie ma, ale może być Kama.
- Jeśli pasuje do roweru górskiego, to niech będzie.
|
Dwóch wariatów rozbraja bombę.
-A jak wybuchnie? - pyta jeden.
-Nic nie szkodzi, mam drugą...
|
W szpitalu psychiatrycznym idzie pacjent ze szczoteczką do zębów na smyczy. Przechodzący lekarz mówi do niego:
-O...jaki ładny piesek panie Nowak
-Co pan panie doktorze, zwariował pan przecież to szczoteczka do zębów!!!
Lekarz trochę zmieszany poszedł do gabinetu, a świr na to (do szczoteczki na smyczy):
-Widzisz Azor jak żeśmy pana doktora w konia zrobili.
|
Wchodzi wariat do sklepu spożywczego i mówi:
- Ablblblblblblb Pepsi.
A sprzedawca:
- Czego 2 litry?
|
|
|