|
Panel użytkownika
|
|
Baza kabaretów
|
|
Kabaretowi soliści
|
|
Zagraniczny stand-up
|
|
Improwizacje
|
|
Programy TV
|
|
Baje i kreskówki
|
|
» eKabaret » W internecie...
» eKabaret » Dowcipy » Opis kategorii dowcipów...
Praca Przykry obowiązek każdego człowieka jak się okazuje może być też zabawny. Czy można żartować sobie z pracodawcy lub pracownika? Oczywiście... ;-)
Nie lubiany szef zostawia kartkę na biurku:
- Jestem na cmentarzu.
Po powrocie zastaje dopisek:
- Niech ci ziemia lekką będzie.
|
Szefie, musze dostac podwyzke!
- Oczywiscie, oczywiscie. Niech Kowalski do mnie przyjdzie w poniedzialek, jak jeszcze bedzie u nas pracowac...
|
Kierownik: Kowalski, czy lubi pan spocone dziewczyny?
Kowalski: No, nie bardzo...
Kierownik: A ciepla wodke?
Kowalski: Tez nie.
Kierownik: To po jaka cholere chce pan urlop w lipcu?
|
» eKabaret » W internecie...
Panie kierowniku, chcialbym z panem pogadac w trzy oczy...
- Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
- Nie, tylko w trzy, bo na to co zaproponuje jedno oko trzeba bedzie przymknac.
|
Spotykaja się dwie zaprzyjaznione przyjaciolki:
- Dlaczego wlozylas minispodniczke?
- Wole, żeby szef patrzyl na moje nogi niz na rece...
|
W bistro rozmawia dwoch mlodych biznesmenow:
- Podobno przyjales do pracy nowa sekretarke?
- Owszem.
- I jestes z niej zadowolony?
- Po pierwszym dniu trudno powiedzieć.
- Mloda, ladna?...
- Taka sobie, niczego.
- A jak się ubiera?
- Bardzo szybko.
|
- Co to może być, trzeci dzień nie chce mi się robić?!
- Pewnie środa.
|
Przychodzi Młody Asystent ds. Personalnych (Rekrutacji) do swojego szefa z pokaźnym plikiem dokumentów.
- Zrobiłem wstępną selekcję. To są dokumenty osób, z którymi warto się spotkać, spełniają wszystkie kryteria.
Szef bierze plik dokumentów, pewną ręką odmierza połowę i wrzuca do kosza.
Drugą część oddaje podwładnemu:
- Z tymi ludźmi się spotkamy.
Oniemiały asystent pyta:
- Jak to?... Ależ oni wszyscy spełniają kryteria!
- Prooooszę Paaaaana... - przerywa szef, czy chce pan pracować z ludźmi, którzy mają pecha?
|
» eKabaret » W internecie...
Facet zastępuje sekretarkę swojego szefa. Po tygodniu siedzi na jego kolanach i mówi:
- chyba potrafię zastąpić pańska sekretarkę, prawda??
|
Dyrektor dużej fabryki wzywa do swego gabinetu sekretarkę.
-Pani Jolu! Czy, tak jak prosiłem, dała pani do gazety ogłoszenie, że poszukujemy nocnego stróża?
-Oczywiście, panie dyrektorze. Zrobiłam, jak pan prosił!
-I jaki efekt?
-Natychmiastowy. Ostatniej nocy okradziono nasz magazyn.
|
Na ulicy stoi żebrak. Zatrzymuje się przed nim elegancko ubrany przechodzień i mówi:
- Cześć Rysiek! Chciałem ci pogratulować. Wszyscy w biurze nie znajdujemy słów podziwu dla twojej odwagi. Wspaniale wygarnąłeś szefowi, co o nim myślisz.
|
|
|